Wrzucam dziś przepis Pauliny z tzw. resztek:D czyli co jeść jak nic nie ma:D
potrzebny:
makaron(jakikolwiek)
trochę pomidorów
trochę papryki
trochę cebuli
trochę czosnku
i ulubione przyprawy:]

(słowo trochę to w tym przypadku zamiennik słow: tyle ile masz, lub tyle ile lubisz:D-przepis wyjątkowo elastyczny:D)

Wszystko (prócz makaronu) rzecz jasna wrzucamy na patelnię i podsmażamy, pomidory pokroić w małe kawałki, papryke w kostkę, cebulę drobniutko, a czosnek najlepiej wycisnąć. Wszystko podsmażać na oliwie z oliwek (tudzież olej jak kto woli) aż pomidory i papryka będą miękkie.



Doprawić do smaku (ja preferuję bazylię i oregano). Ugotować makaron na ząb (wg mojej babci, wtedy podobno nie tuczy:D) i zalać mieszaniną z patelni. Myślę, że posypka z parmezanu świetnie się tu nadaje, lacz mi się niestety skończył;)

i to wsio.;)

godność.Panie :

noooomnomnommmnom: